|
sobota, 11 grudnia 2010
Grupa E 1.Bayern Monachium 15pkt, dobra postawa w LM, co raczej spowodowane było słabą grupą, w której zeszłoroczny finalista był zdecydowanym faworytem. Maksymalnie wytrzymają do ćwierćfinału. 2.AS Roma 10pkt, zasłużony awans, według mnie najlepszym zawodnikiem tej drużyny w obecnym sezonie jest Marco Borriello, który dzięki swojej dobrej grze może poprowadzić Włochów do ćwierćfinału. 3.FC Basel 6pkt, 2 zwycięstwa, 4 porażki drużyna niczym nie wyróżniająca się zdecydowanie lepsza od zawodników klubu z Rumunii i gra w Lidze Europejskiej. 4.CFR Cluj 4pkt, zaprezentowali się znacznie słabiej niż w sezonie debiutanckim, jedno zwycięstwo to za mało żeby powalczyć w Europie. Poza tym słaba postawa w rodzimej lidze może sprawić że w kolejnym sezonie nie zobaczymy ich na europejskich arenach.
Grupa F 1.Chelsea Londyn 15pkt, jako fan tej drużyny mam pewien dylemat jak ocenić bliską memu sercu drużyne. Oczywiście każdy zauważa kapitalny początek, ale także fatalne 2 ostatnie mecze( nie stanowi dla mnie usprawiedliwienia to że grał w połowie rezerwowy skład). Drże przed derbami z Tottenham, oraz postawa w dalszej części sezonu. Mam nadzieje ze uda się przezwyciężyć ten kryzys. 2.Olimpique Marsylia 12pkt, słaby początek, następnie wygranie czterech meczy z rzędu zdecudowanie lepsza ekipa od tych z Rosji i Słowacji. Aczkolwiek wątpie czy może sprawić niespodzianke. 3.Spatak Moskwa 9pkt, dwa zwycięstwa nad słabymi Słowakami oraz jedno nad mistrzem Francji, pozwoli walczyć Rosjanom w Lidze Europy.. 4.MSK Żylina 0pkt, 19 straconych, 3 strzolone bramki mówią same za siebie. Walka w Europie to za wysokie progi jak narazie dla Słowaków. Fatalna postawa w ostatnim meczu.
Grupa G 1.Real Madryt 16pkt, jedna z najlepszych drużyn w tej edycji, fantastyczna gra Ronaldo, Ozila, Di Marii oraz reszty drużyny. Poważny faworyt, Mourinho pokazuje klase trenując Galacticos. 2.AC Milan 8pkt, przepiękny mecz z Królewskimi oraz nieśmiertelny Inzaghi. Nie widze ich w dalszych fazach, ale mogą sprawić niespodzianke, o ile nie będą pokażywać "rogów" jak w ostatnim meczu z Ajaxem. 3.Ajax Amsterdam 7pkt, czuje mały niedosyt, mimo wszystko liczyłem że to Holendrzy zajmą 2 miejsce, słaba postawa w meczach z Realem rozwiały nadzieje na awans. 4.Auxerre 3pkt, patrząc na postawe Irka Jelenia ocena 5/10 jeśli chodzi o cały zespół zdecydowanie słabiej. Niestety w tej grupie drużyna z Francji nie miała prawa, walczyć o awans.
Grupa H 1.Szachtar Donieck 15pkt, ogromna niespodzianka, dobra forma w lidze ukraińskiej oraz w LM potwierdza że zawodnicy z Doniecka są już na stałe zapisani w piłce europejskiej, i z roku na rok moż e być coraz lepiej. 2.Arsenal Londyn 12pkt, świetny początek i straszna nerwówka na końcu rozgrywek, może sprawić że Londyńczycy mogą trafić na Real bądż Barcelone. Jeśli bedą mieli odrobinę szczęścia w losowaniu mogą dotrzeć nawet do półfinału. 3.Sporting Braga 9pkt, fantastyczna postawa jeśli bierzemy pod uwagę to iż grali w roli debiutanta. Mogą namieszać w Lidze Europejskiej stać ich na walke o zwycięstwo. 4.Partizan Belgrad 0pkt, słaba postawa, ale jedną rzecz w tej drużynie należy pochwalić,są to kibice mimo iż drużyna przegrała wszystkie mecze, kibice pokazali że są z drużyna na dobre i na złe.
To koniec, mam nadzieje że podobała wam się moja ocena poszczególnych zespołów. Czekam z niecierpliwością na faze pucharową oraz na jutrzejsze derby Londynu;) Pozdrawiam:)
piątek, 10 grudnia 2010
Witam, po dłużeszej nieobecności chciałbym opisać moje wrażenia po zakończonej nie dawno fazie grupowej - Ligi Mistrzów. Grupa A 1.Tottenham Hotspur 11pkt, dobra postawa w oby meczach z Interem dała, awans z pierwszego miejsca oraz wykreowała na gwiazdę Garetha Bale'a. Uważam, że z odrobiną szczęścia moga zajść do ćwierćfinału. 2.Inter Mediolan 10pkt, 3 zwycięstwa, remis i 2 porażki to bilans mistrza Włoch, jak na obrońcę tytułu zaprezentowali się bardzo słabo, uważam że odpadną juz w 1/8 a Benitez pożegna się z funkcją trenera. 3.Twente Enschede 6pkt, marny wynik, ale według mnie zaprezentowali się przyzwoicie, dobry ostatni mecz z Interem oraz pewna wygrana z Werderem. Czeka ich walka w Lidze Europejskiej. 4.Werder Brema 5pkt, fatalna forma w LM jak i Bundeslidze, to ogromny problem klubu z Niemiec, pocieszeniem była wygrana z obrońcą tytułu.
Grupa B 1.Schalke 04 13pkt, w przeciwieństwie do formy w lidze Niemieckiej w LM zaprezentowali się bardzo dobrze, Felix Magath fantastycznie przygotował zespół do tej fazy rozgrywek, czy są szanse, że piłkarze z Gelsenkirchen zostaną tzw. czarnym koniem? 2.Olympique Lyon 10pkt, wynik wygląda niż styl w jaki został osiągnięty. Uważam, że odpadną w najbliższej fazie rozgrywek. 3.Benfica Lizbona 6pkt, słaba postawa piłkarzy z Portugalii, pozostaje powalczenie o co kolwiek w Lidze Europejskiej, ale obawiam się że również tam mogą mieć problemy. 4.Hapoel Tel Awiw 5pkt, znacznie lepsza postawa od Macabi, które grało w zeszłym sezonie, przepiękna bramka w meczu z Lyonem napewno dodała otuchy zawodnikom z Izraela, którzy chyba już wiedzą że LM stoi dla ich kraju otworem.
Grupa C 1.Manchester United 14pkt, remisy na początku i na końcu rozgrywek poza tym same zwycięstwa w mimo wszystko trudnej grupie, pokazują że Czerwone Diabły będą liczyły się w walce o zwycięstwo na Wembley. 2.Valencia 11pkt, świetne mecze z zespołem Bursasporu oraz 4 pkt wywalczone z zespołem ze Szkocji wystarczyły do awansu. Moim zdaniem mimo wielkich ambicji, odpadną po najbliżeszej kolejce meczy. 3.Glasgow Rangers 6pkt, dobre mecze z Manchesterem to niestety za mało na awans do dalszej rundy, aczkolwiek uważam ze w Lidze Europejskiej będą mogli namieszać. 4.Bursaspor 1pkt, remis na koniec z najlepszą drużyna w Szkocji, poza tym bardzo bardzo słabo.
Grupa D 1.FC Barcelona 14pkt, zdecydowany faworyt do wygrania tej edycji LM obok odwiecznego rywala Galacticos najlepsza drużyna, świetną grę potwierdzają statystyki z ostatniego meczu, w którym rezerwowy skład miał 4razy więcej podań od ekipy Rubina Kazań. 2.FC Kopenhaga 10pkt, niesamowity przykład jak należy budować drużyna, która ma walczyć w Europie. Jeszcze parę lat temu średniak w lidze duńskiej obecnie bardzo dobrze prezentuje się w LM, będę za nich 3mać kciuki( o ile nie trafią na Chelsea;)) 3.Rubin Kazań 6pkt, nadal ogromnym atutem jest pogoda oraz gra w odległej i zimnej Rosji w tej edycji, drużyna Rafała Murawskiego nie przegrała meczu na własnym stadionie. Aczkolwiek uważam, że zbytnich szans w Europie nie mają. 4.Panathinaikos Ateny 2pkt, fatalna postawa w LM, obok Bursasporu najgorsza ekipa tej edycji, teraz muszą skupić sie na lidze greckiej i walce o mistrzostwo z Olimpiakosem.
P.S Następne 4 grupy opiszę jutro, zapraszam do komentowania oraz pisania własnych ocen i spostrzeżeń. Mam nadzieję, że to bedzie mój come back;) Pozdrawiam;)
wtorek, 31 sierpnia 2010
Przepraszam za moją dłuższą nieobecność, ale wakacje się kończą więc na bloga też trochę mniej czasu. Wracając do tematu dzisiejszego wpisu. Lech Poznań znalazł się w grupie A razem z Juventusem Turyn, Manchesterem City oraz mistrzem Austrii Red Bull Salzburg. W mediach aż huczy od tego że to wspaniała grupa - najlepsza do jakiej Lech mógł trafić. Według wielu Lech w żadnej z grup nie miałby szans. A zespoły z najwyższej półki dają przynajmniej sporo zarobić za prawa do transmisji, bilety itp. Ok, to że do klubu wpłynie wielka kasa nie da się ukryć ale czy o to nam chodzi? Czy po transferze Lewandowskiego w Lechu brakuje funduszy? Przepraszam, ale nie wierze że te pieniądze pójdą na wzmocnienia i Lech w następnym sezonie trafi do Ligii Mistrzów. Dla mnie losowanie nie było złe, duża kasa z meczy przeciwko Włochom i Anglikom, ale przede wszystkim licze na sportową walke z Red Bull Salzburg. Austriacy to nie jest drużyna z najwyższej półki i nie mamy się kogo obawiać. Salzburg dotychczas w lidze na cztery mecze przegrał dwa. Za Lechem oczywiście statystyki też nie przemawiają, tylko dlaczego w Austrii losowanie przyjmują ze spokojem a my już wiemy że Poznaniacy zajmną ostatnie miejsce? My wygrywamy z bogatymi Ukraińcami z Dnipra, a Salzburg przegrywa z przeciętnym zespołem Hapoel Tel Awiw. Nie wiem skąd bierze się u nas taki strach przed rywalami, ale uważam że zawodnicy Kolejorza powinni na wszystkie sześć meczy grupowych wyjść z podniesioną gardą i walczyć jak równy z równym. A co do moich oczekiwań myśle że w czterech meczach z MC i Starą Damą sukcesem będą 2 punkty a po meczach z mistrzem Austrii oczekuję 4 oczek.. Wszystko zacznie się 16 września w gorącej Italii a skończy miejmy nadzieję że szczęśliwie 16 grudnia w zimowej Austrii.
P.S Jako że zaczyna się rok szkolny moje wpisy będą pojawiać się raz w tygodniu najprawdopodobniej w piątki, bądź soboty. Pozdrawiam;)
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Dziś pozwolę sobie ocenić powołania Franciszka Smudy na najbliższe mecze naszej reprezentacji.. Krótko opisze co myśle na temat danego zawodnika i jego przydatność do kadry.. BRAMKARZE: Przemysław Tytoń - obecnie jedyny stale broniący na dobrym poziomie zawodnik, regularność występów w Rodzie Kerkade daje mu szansę na miejsce na najbliższej imprezie( o ile pozostali kandydaci dalej będą wygodnie siedzieć na ławkach rezerwowych). Artur Boruc - mimo iż w mediach dużo się mówiło o powołaniu "Króla Artura" nie spodziewałem się takigo kroku ze strony selekcjonera. Smuda na każdym kroku powtarzał że nie potzrzebuje w kadrze bankieciarzy, którym tylko imprezy w głowie. Boruc natomisat nie obiecywał żadnej poprawy, a więc skąd powołanie? Może przekonała Franza gra Boruca w meczu towarzyskim z Valencia? Grzegorz Sandomierski - według mnie najlepszy obok Burića bramkarz w polskiej ekstraklasie. Mało błedów, pewny na przed polu. Przyszłość naszej kadry, o ile nie poniesie go gdzieś na zachód siedzieć na ławce.
OBROŃCY: Sebastian Boenisch - jakkolwiek to zabrzmi nowy nabytek reprezentacji Polski. Pewnie grający obrońca. Co mnie niepokoji? Siedzenie na ławce rezerwowych w ostatnim ligowym meczu oraz gwiazdorstwo, którego możliwe że bedziemy mogli doświadczyć od piłkarza z Gliwic. Kamil Glik - kolejny wielki talent w polskiej piłce, który wyjeżdża na zachód w bardzo młodym wieku. Nie mówię że to źle. Tylko efektem takiego wyjazdu może być albo wejście do składu i stawanie się coraz lepszym zawodnikiem, bądź błakanie się po rezewach i starta kilku lat bez meczy na poziomie. Mam nadzieję, że Kamil znajdzie się w pierwszej jedenastce, aczkolwiek będzieo to bardzo ciężko. Arkadiusz Głowacki - solidny obrońca, lecz nigdy ponad poziom. Na dzień dzisiejszy może grać, ale czy ten Pan pomoże Polsce na Euro 2012? Michał Żewłakow - według mnie nadal zdecydowany lider kadry. Oczywiście mogę zadać te same pytanie, które zadałem wyżej. Odpowiedzi pewnie też będą te same. Tylko Michał Żewłakow ciągnie tą kadrę już od 2002r. po każdej porażce tłumaczy, daje nadzieje na lepsze jutro. Uważam że ten zawodnik potrafi wychować w kadrze młodzież na Euro 2012 i jest w niej bardzo potrzebny. Łukasz Piszczek - 23 minuty w lidze to trochę mało, ale jeśli bierzemy pod uwagę że to pierwsze występy tego zawodnika w Borussi, to nie jest źle. Dla mnie pewny prawy obrońca. Maciej Sadlok - najlepszy polski stoper w naszej lidze. Mimo młodego wieku to on dyryguje obroną chorzowskiego Ruchu. Zaimponował mi pozostaniem w klubie mimo iż wielu odchodziło (Niedzielan, Grodzicki, Sobiech). Zdecydowany kandydat na stopera na Euro 2012. Grzegorz Wojtkowiak - dobrze zna się ze Smuda jeszcze z pracy w Lechu. Selekcjoner mu ufa,ja nie. Mam nadzieję że mile mnie zaskoczy jak Lech w czwartek.
POMOCNICY: Jakub Błaszczykowski - jak sam mówił ten sezon ma być dla niego przełomowy, chce zostać prawdziwą gwiazdą Bundesligi. Czy mu się uda? Jeśli zdrowie pozwoli (obecnie kontuzjowany) może stać się jednym z motorów napędowych Klubu z Dortmundu. Adam Matuszczyk - w tamtym sezonie w Bundeslidze radział sobie całkiem dobrze. Dwie fenomenalne bramki z Hoffenchaim zrobiły mu kapitalną reklamę. Czy w tym sezonie udowodni swoją wartość? Miejmy nadzieję że tak. Rafał Murawski - w Polsce wszyscy pamiętają go za dobre występy w Lechu. W Rosji nie stał sie gwiazdą, ale jakoś sobie radzi. Ma bezgraniczny kredyt zaufania od selekcjonera i pewnie kiedyś go wykorzysta. Ludovic Obraniak- mam wrażenie że od kiedy zadebiutował w reprezentacji Polski w klubie traktują go trochę z przymróżeniem oka. Na meczach kadry prezentował się dobrze i pewnie tym sobie zaskarbił i nasze i selekcjonera serce. Tomasz Bandrowski - w Lechu początek sezonu słaby. Prezentował się jak szary ligowiec. Musimy wierzyć że Smuda da mu powera i zacznie grać na wyższym poziomie. Sławomir Peszko - duzo się mówiło o jego przenosinach do Grecji. Zrezygnował z nadziejami na Ligę Mistrzów w Poznaniu. Z LM jak i z dobrej formy Peszki zostały tylko nadzieję na przyszłość mam nadzieję że nie daleką( mowa tu o formie Sławomira a nie LM:)). Maciej Iwański - w tamtym sezonie wojna z kibicami i słaba forma. Początek tego sezonu może uznać za udany, gole z Arsenalem i Cracovią mogą być początkiem starego dobrego pomocnika Legii. Maciej Rybus - ogromny taleny Legii, z roku na rok robi gigantyczne postępy. Jeśli nie uderzy mu woda sodowa do głowy to jest dla mnie pewniakiem do gry na Euro 2012. Adrian Mierzejewski - jak dla mnie najlepszy polski piłkarz w ekstraklasie. Mimo swojego młodego wieku gra bardzo pewnie z wielkim spokojem. Ambitny, pracowity, poukładany.
NAPASTNICY: Ireneusz Jeleń - obecnie najlepszy polski piłkarz. Walczył z Zenitem, strzelił bramkę w ostatnim meczu ligowym. Jeśli będzie strzelał z taką skutecznością jak w tamtym sezonie, rolę snajpera na Euro mamy już zarezerwowaną. Robert Lewandowski - miał być gwiazdą Borussi, niestety może ulec Japończykowi Shinjiemu Kagawie. 27 minut w ostanim meczu ligowym - walczył ale oprócz jednego dobrego podania do kolegi z napadu więcej nie zdziałał. Musi liczyć na łut szczęcia w postaci kontuzji konkurentów w ataku oraz kilku swoich goli. Artur Sobiech - kolejny talent, lecz na milion euro według mnie jeszcze zbyt mało rozwinięty( pod względem piłkarskim oczywiści). Jeśli bedzie regularnie trafiał do siatki w barwach warszawskiej Polonii ma szansę na grę w kadrze, ponieważ oprócz Jelenia konkurentów nie widać. Euzebiusz Smolarek - gdy dowiedziałem się o jego powołaniu pomyślałem że Smuda jako ten tonący łapie się brzytwy. Według mnie dwa golew Polonii to zbyt mało na kadrę. Osobiście nie widzę go w kadrze na Euro 2012 a jego powołanie daje mi do myślenia czy Frankowski, Żurawski, Krzynówek, Kukiełka(regularne występy w 5lidze niemieckiej) też mają czekać na powołanie?
P.S Kończąc pisanie tego dzisiejszego opisu kadry zerkam na wynik meczu Manchester City - FC Liverpool i 3:0 dla gospodarzy. Jeśli The Citizens potrafią wygrać z The Reds po 5 latach przerwy może Polska też godnie się zaprezentuje na Euro 2012? Bądźmy dobrej myśli;)
sobota, 21 sierpnia 2010
Dziś chciałbym poruszyć temat zamożnych włascicieli klubów, którzy robią duże transfery i czekają na sukcesy. Moimi przykładami dziś będą szejkowie z Manchesteru City oraz pan Wojciechowski z Polonii Warszawa.Przykładów takich włascicieli jest jednak bardzo dużo od Romana Abrmowicza z Chelsea po Ihora Kołomojskiego z Dnipro Dniepropietrowsk. Polonia Warszawa pod wodzą Bakero w tym sezonie radzą sobie bardzo dobrze, na jak długo? Czy po pierwszych porażkach trener będzie zmuszony do odejścia jak poprzednicy? Czy może dostał szansę na spokojną prace i walkę o mistrzostwo Polski? Mimo wszystko uważam, że to drugie. Mam nadzieję ze pan Wojciechowski zrozumiał że trener potrzebuję czasu i spokoju na zbudowanie solidnej polskiej drużyny. Bardzo podobają mi sie transfery Polonii Warszawa przed tym sezonem. Bruno - bardzo dobra gra w Jagielloni, Smolarek - doświadczenie i chęć powrotu do dobrej formy oraz kadry, Sobiech - wschodząca gwiazda polskiej ligi oraz czwórka zawodników z Bełchatowa Pietrasik, Rachwał, Tosik oraz Nowak (przejdzie po skończeniu kontraktu). Nie wymieniam tu Arkadiusza Onyszko, który jak dziwnie to brzmi po podpisaniu kontraktu źle sie poczuł i raczej już nie zagra w piłke. Po pierwszych trzech kolejkach Polonia ma 9 pkt i moim zdaniem będzie liczyła się w tym sezonie w walce o mistrza. A więc teraz trochę o The Citizens. Napewno trochę więcej kasy niż Polonia. Do rzeczy. Trener Roberto Mancini jak dla mnie zbyt mało charyzmatyczny i zupełnie nie znający sie na angielskiej piłce. Bardzo dziwna taktyka transferowa wypożyczenie (czyt. pozbycie się) Craiga Bellamego, który był w poprzednim sezonie jednym z najlepszych zawodników Manchesteru. Moim zdaniem szejkowie nadal są zbyt nerwowi i po kilku słabszych meczach Włoch będzie musiał odejść z angielskiego klubu. A więc czy są jakieś plusy dla szejków oraz kibiców Manchesteru City? Oczywiście! Największym według mnie są transfery o dziwo robione przed tym sezonie z głową i bardzo poukładane patrząc pod taktykę. Nie zostawali kupywani tylko zawodnicy do formacji ofensywnych ale także zawodnicy defensywni tacy jak: Jérôme Boateng, Aleksandar Kolarov, James Milner oraz Yaya Toure. Mimo wszystko najbardziej spektakularnym transferem jest zakup Mario Balotteliego. Jeśli tylko trener poukłada mu w głowie a sam zawodnik skupi się tylko na piłce może być wielką gwiazdą angielskiej ligi. Zadaje sobie tylko jedno pytanie jak młody Włoch(w tej reprezentacji występuje) będzie się zachowywał w jednej drużynie z Tevezem i innymi gwiazdami oraz w nowym środowisku? W każdym bądź razie początek sezonu nie rzuca na kolana remis w lidze oraz skromna wygrana w Lidze Europejskiej nikogo nie przestraszyła ale kto wie jak będzie wyglądac maszyna szejków gdy się rozpędzi? Na zakończenie chciałbym tylko poprzeć i pochwalić pracę obu tych panów w klubach. Dzięki panu Wojciechowskiemu który nie szczędzi pienędzy na transfery Liga Mistrzów naprawdę może zawitać do Polski. A kibice The Citizens po wielu latach znów mogą okazać sie lepsi od swoich rywali zza miedzy..
piątek, 20 sierpnia 2010
Lech - Dnipro 1:0. Po wczorajszych żalach na polską piłkę dziś trudno mi cokolwiek napisać. Czy się cieszę? Trochę napewno. Czy się martwię? Również. Powody do radości to napewno dobra gra w pierwszej połowie, pewne podania, próby strzałów. Wynik 1:0 w pierwszym meczu na wyjeździe to spora zaliczka. A co ważniejsze przerwanie złej passy porażek polskich drużyn z ekipami z Ukrainy oraz nareszcie strzelony gol przez Kolejorza. Obawy? Napewno druga część gry Lech totalnie zmiarzdżony, brak sił? Czy poprostu chcieli wygrać 1:0? W każym bądź razie gra Lecha w drugiej połowie przypominała obrone Częstochowy. Moim zdaniem największym zmartwieniem Lecha przed rewanżem są inne rzeczy niż kontuzję, forma czy stan murawy. Największym rywalem mistrza Polski będzie psychika. Obawiam się że dzięki zaliczce z pierwszego spotkania Lechici wyjdą na mecz rozluźnieni i bez motywacji do walki, myśląc o losowaniu i rywalach w grupie, a nie o bieganiu za zawodnikami Dnipro. Ktoś mnie wyśmieje i powie, że na takim poziomie to nie możliwe? A więc pozwolę sobie przypomnieć dwumecz GKS Bełchatów - Dnipro Dniepropietrowsk ( tak dokładnie ten sam). Po pierwszym meczu polskiej drużynie mimo że przez 90 minut bramkarz GKS-u musiał ratować ówczesnego wicemistrza Polski od gradu bramek, udało się zremisować 1:1. Drugi mecz pełen komfort i 4:2 w plecy. A kto dobrze pamięta wie że mogło być sześć albo siedem. Przed rewanżem przy Bułgarskiej życze Lechowi dużo spokoju, pewności siebie i pełnej koncentracji tylko na rywalu z Ukrainy. Mam nadzieje, że znów będe mógł oglądać polską drużynę walczącą w Lidze Europejskiej jak równy z równym z dobrymi europejskimi zespołami. P.S Dla fanatyków Lecha, polskiej piłki i oczywiście hip-hopu - motywacyjny kawałek przed rewanżem na Bułgarskiej http://funny-life.wrzuta.pl/audio/4pkEDmdlGlV/pytasz..._-_swirek_-_lech_poznan .
środa, 18 sierpnia 2010
Witam. Mój pierwszy wpis będzie dotyczył jutrzejszego meczu Lecha Poznań z Dnipro Dniepropietrowskiem . Kolejny raz zastanawiam się czy oglądanie tego meczu ma sensu? Wkońcu nie jestem ani zagorzałym patryiotą, ani fanem Lecha, co więcej od pewnego czasu chce "obrazić się" na polską piłkę... Skąd wzięła się ta chęć, bądź nie chęć do polskiej piłki?? Już tłumaczę. W futbolu kocham się od roku 2001, oglądałem Mistrzostwa Świata w Korei i Japoni, sukcesy Wisły, pamiętam awans i same Mistrzostwa w Niemczech, sukcesy Smudy z Lechem ( tak uważam grę Lecha w fazie grupowej LE za sukces) oraz nieszczęsne ME 2008. Wielu ludzi uznana mnie za kretyna jak mogę nazwać takie sukcesiki za sukcesy, wielu oburzy się i powie ze śp. Kazimierz Górski przy takich sukcesach teraz obraca się w grobie. Ja wiem i rozumiem, że sukcesy to miała Legia, Górnik i Ruch. Ale dla takiego nastolatka jak ja wymienione wyżej sukcesy były powodami do dumy. Dlaczego teraz patrzę na grę polskich drużyn z nie chęcią a kiedyś byłem nimi zafascynowany? Obudziłem się, bodajże 3 tygodnie temu z nadzieji że polska piłka jeszcze kiedyś będzie odnosiła sukcesy. Lech wygrywa z Interem Baku i trakujemy to za zaszczyt?? Komentator w telewizji mówi że w Poznaniu szykuje się wielka feta, ludzie o czym my mówimy, jakaś propagada. Wtedy musiałem milczeć bądź co bądź mistrz Polski wygrał czekam na następne wydarzenia. Sparta Praga - Lech Poznań 1:0 - cicho, na Bułgarskiej będzie piekło wygramy. Ruch Chorzów - Austria Wiedeń 1:3 - cicho, oni nie byli faworytem. Jagiellonia Białystok- Aris Saloniki 1:2 - nie jest źle mieli zostać pożarci, a tylko kęsa brakuje. Wisłą Kraków - Karabach Agdam 0:1 - w drugim meczu damy im szkołe. Tak więc z nadziejami czekałem na rewanże. Lech jeden w plecy - w dobrym stylu, dobry? to tam był tylko wynik powinni dostać z 5. Ruch 3 w plecy można się było spodziewać? Tak! skoro po pierwszym meczu sprzedaje sie czołowego zawodnika z pierwszego składu. Wisła trzy do dwóch w plecy - tego nie skomentuje, poprostu nie ma co ich dobijać. Jagielonia walczyła i to trzeba jej przyznać tylko co z tego?? W europejkich pucharach nas nie ma, media podniecają się zwycięstwami nad San Marino, Maltą i jak się uda to z Azerbejdżanem. Czemu nie chcę oglądać meczu Lecha jeszcze?? Ostanio poczytałem trochę o korupcji w polskiej piłce o której ostanio trochę przycichło... Czytam i nie wierze. To że wśród oskarżonych są m.in selekcjoner, legenda Lecha, ludzie z PZPN można przeboleć... Czytam dalej... Górnik Polkowice - ustawione 60 meczy, Arka Gdynia - 26 meczy, Górnik Łęczna 20 meczy, KSZO - 16 meczy... Jak można ustaawić 60 meczy i prezes związku o tym nie wie?! Prawda, tyle że g..no prawda.. Moim ostanim argumentem jest pan Grzegorz Lato - piłkarz kapitalny, prezes wybrany po co? przez kogo? Ogladam wywiad z Panem Lato a on co drugi slowo "i powiem Panu" - super wygadany człowiek. A więc niestety od pewnego czasu zgadzam się z tezą że polska piłka jest jak titanic - spadamy na dno, a zabawa trwa. Mimo wszystko jutro znów usiąde z nadziejami przed telewizor i będe trzymał kcuki za Lecha. Bo chcę żeby polska piłka coś znaczyła, by nie cieszyły nas zwycięstwa z Malta, a walka z najlepszymi.. |
|